Zły dzień nie istnieje !

Od rana chodzisz z ustami wywiniętymi w dół marudząc pod nosem, jak to Ci się nie chce, jaki Ty to jesteś śpiący i jak strasznie zmęczony. Mrużysz oczy od rzekomego niewyspania, poziewując co parę minut. Pijesz kawę,by pobudzić martwe komórki do życia, bierzesz prysznic, by dodać sobie energii.
A to wszystko i tak wychodzi na nic, bo pomimo pysznej kawy, orzeźwiającego prysznica i gorącego słońca za oknem Ty pociągając nosem narzekasz.
Mogli by Ci postawić pod oknem auto owinięte piękną kokardą, mógłbyś wygrać najwspanialszy konkurs lub zostać prezydentem, a i tak miałbyś zły humor.
A wiesz dlaczego?
Bo człowiek bardzo często zaczyna się czuć tak, jak mu się wydaje. Takie wmawianie sobie, jak to jest nam źle i niedobrze owocuje dokładnie takim nastrojem, jaki sobie zażyczyliśmy.
Wiesz o tym, że wszystkie emocje, jakie nam towarzyszą przyciągamy sami?
Myśląc o czymś jesteśmy o krok bliżej tego, aniżelibyśmy w ogóle o tym nie wspominali. Jeśli wiec sam nie zrobisz nic, by pozbyć się złego nastroju - możesz być pewien, że ten dzień będziesz mógł śmiało wpisać na listę dni straconych.


Ja mimo, że wstałam lewą nogą postanowiłam, że nie zmarnuje tak pięknego i słonecznego dnia.
I nawet pomimo nie do końca wyleczonego przeziębienia chciałam zaczerpnąć świeżego powietrza i złapać trochę promyków słońca.
Poszłam na zdjęcia, które miałam zrobić już jakiś czas temu, by pokazać Wam moje nowe nabytki.
Marynarkę wygraną w konkursie Sunny&Fashion i genialny kombinezon od Trendy, muszę bardzo pochwalić ich indywidualne podejście do klienta. Znając życie wzięłabym rozmiar M i potem bawiłabym się w odsyłanie i wymienianie lub co gorsza kombinezon wylądowałby w worku z za małymi rzeczami, czekając wraz z nimi na być może nowe życie. Panie z butiku dobrały do moich wymiarów jednak rozmiar L, który leży idealnie - nie jest opięty tak, jak zapewne opięta byłaby M-ka. Zawsze lepiej mieć ciut luźniejszy ciuch niż za ciasny.
Co do samego kombinezonu - jest rewelacyjny! Długo nie umiałam trafić na krój, który by mi odpowiadał. Według mnie kombinezony zarówno jak i sukienki, to taka część garderoby, którą można zarzucić na siebie również wtedy, gdy nie wiemy co ubrać. A więc zdecydowane must have w szafie każdej pani, która lubi narzekać, że nie ma co na siebie włożyć.
Hehe no bo, która nie lubi?












Kombinezon: Trendy
Marynarka: Sunny&Fashion
Podkład: Bourjois flower perfection 54 beige
Buty: Buty Bosa

Na blogu mały bałagan, ale już niebawem nowy szablon. Musicie uzbroić się w cierpliwość razem ze mną. Mam nadzieje, że nowa szata bloga sprawi, że będzie Wam u mnie jeszcze przyjemniej.

Etykiety: , , , , , ,