Aktywna ciężarna to rzadkość?



Łóżeczko wraz z pięknie ubraną kołderką już czeka, obok stoi duża nocna lampka i wózek wciąż porozkładany w trzech częściach.
Firany z Kubusiem Puchatkiem balansują wraz ze skradającym się przez uchylone okno wiatrem, a na komodzie w końcu stoją misie i inne kolorowe zabawki. Pokój mimo, że przypomina dziecięcy, bez dziecka wciąż taki cichy i pusty.

Miesiąc.
Został miesiąc, który zaczyna niemiłosiernie się dłużyć i ciągnąć. Miesiąc, w który powinnam się wyspać i wypocząć, bo potem będzie brakować czasu na te przywileje, ale ja nie mam czasu na odpoczynek.

Ostatnio na forum internetowym zbulwersowałam inne sierpniowe mamusie. Czym? Tym, że wraz z początkiem 9-tego miesiąca ja nadal jeżdżę na rowerze, nadal kontynuuję życie seksualne, nadal jestem zabiegana. Zostałam nawet nazwana bezmyślną, ale... Ale skoro czuję się dobrze, skoro mam siły, skoro upały mnie jakoś specjalnie nie męczą, a mój ginekolog nie widzi przeciwwskazań to dlaczego mam siedzieć za przeproszeniem na dupie i gapić się w TV?
Funkcjonuję tak, jak zwykle. I choć muszę spacerować wolniej, wejście na drugie piętro zajmuję mi więcej czasu niż wcześniej, a brzuch uniemożliwia dokładną depilację okolic intymnych  i utrudnia wygodny sen- daję radę. Daję radę i jestem przygotowana na przyjęcie na klatę nowych obowiązków. Nowych cięższych i bardziej męczących obowiązków, które zbliżają się do mnie wielkimi lecz wolnymi krokami.

Etykiety: , , , ,