Alkohol to przekleństwo


"W powietrzu czujesz unoszącą się woń alkoholu. Jego oczy płoną ognistymi procentami,jego głos jest niewyobrażalnie pijany...
Po raz kolejny wyczuwasz rosnącą miedzy wami agresje. Serce zaczyna bić tak szybko, jakbyś miała zaraz dostać zawału. W głowie pojawia się tyle myśli na sekundę, że nie potrafisz ich wszystkich jasno odczytać.
Zaczynasz się bać,a łzy same cisną ci się do oczu. Stoisz na przegranej pozycji,jesteś nikim,bezbronną nic nie wartą istotą. Alkohol niszczy wszystko - wiesz o tym od malutkiego. Od takiego malutkiego,jak jeszcze nawet nie umiałaś przelac na papier słów i zdań, które zakrzątały ci mala główkę,pokryta mysim kolorem włosów. Twoje duże oczy od dziecka płakały i patrzyły z przerażeniem na rzeczywistość, która cię otaczała. Miałaś takie jedno,bardzo duże marzenie - chciałaś mieć męża innego niż mamusia. Takiego, który nie pije i nie krzyczy. Takiego, dla którego będziesz niczym księżniczka, o którą będzie dbał i nigdy nie zrani jej uczuć.
Teraz nie wierzysz w bajki. Zaczynasz dostrzegać, że otacza cię podobna rzeczywistość, jak wtedy gdy nic nie mogłaś zrobić, mogłaś tylko w strachu i po cichu marzyć, że jutro będzie lepsze. Ale teraz nie ma lepszego jutra... Alkohol wygrał. I co z tym zrobisz? "

 Różowo-szary smutny świat pozbawiony uśmiechu.


https://www.youtube.com/watch?v=MEl4t3ZdeO8 - aż się łezka kręci.
Pisane między innymi pod wpływem powyższej piosenki. 

Zastanawia mnie, co alkohol ma w sobie tak potężnego i silnego, że często jest ważniejszy niż podstawowe wartości życia : miłość i rodzina.
Jakby to było na świecie, gdyby alkohol nie istniał?
Czy byłoby lepiej? Czy byłoby mniej tragedii i mniej związków się rozpadało?
Pytania retoryczne, jest ich tak wiele odnośnie alkoholowej kwestii...
Alkohol to przekleństwo.

Etykiety: , , ,